Polecamy
Strona Główna
-
Wersja do drukudruk
Aktualność
Zimą w Tatrach
(Zam: 16.02.2010 r., godz. 21.00)

Śniegu było znacznie mniej niż na Mazowszu, więc zaraz po odwiedzeniu Chaty Sabały, ruszyliśmy na górskie szlaki...

na Hali Pisanej

mała "odsapka"

„Leśna Szkoła” większą część, bardzo w tym roku bardzo śnieżnych, ferii, spędziła na zimowisku w Zakopanem. Zakwaterowaliśmy się, tak jak od wielu lat, u pana Grzegorza Gąsienicy-Sieczki. Do głównych atrakcji, w programie naszego zimowiska, oprócz fabularnej otoczki, opartej na greckiej mitologii, wokół której toczyły się zajęcia w miejscu zamieszkania, należały wycieczki w góry . Wygrały one nawet z nartami...

przed Chatą Sabały

na Wielkiej Polanie Małołąckiej

Wędrówki zaczęliśmy od odwiedzenia Chaty Sabały i zaraz potem, korzystając z tego, że ku naszemu zadowoleniu, w górach śniegu było dużo mniej niż na Mazowszu, wyruszyliśmy na górskie szlaki. Zajrzeliśmy w dolinki reglowe i najbliższą miejsca naszego zakwaterowania - Dolinę Małej Łąki , by z Wielkiej Polany podziwiać: Wielką Turnię, Siodło, Przełęcz Kondracką z uwieszonymi na jej tle szpiczastymi Dziadkiem i Babką, oraz widziane z boku Mały i Duży Giewont. Z pobliskiego Przysłupu Miętusiego, skąd również rozciąga się wspaniała panorama gór, leźliśmy na Hruby Regiel, bo należało zachwycić się, z jeszcze wyższej perspektywy; Czerwonymi Wierchami – Kopą Kondracką, Małołączniakiem, Krzesanicą i Ciemniakiem oraz ocenić wspaniałość, sterczącego nad Zakopanem, Giewontu . Potem, Żlebem Staników, zejść ścieżką między smrekami, wąską i stroną - w dół, aż do podnóża... Następnym razem z Przysłupu Miętusiego zeszliśmy ścieżką „nad reglami”, po krawędzi malowniczej Doliny Miętusiej, będącej rezerwatem dla świstaków, kozic, jeleni i niedźwiedzi, by wyjść daleko od ruchliwego wylotu na dość pusty „deptak” pięknej Doliny Kościeliskiej , a tam fotografować i podziwiać: Kominiarski Wierch, Organy, Stoły, Raptawicką Turnię, zagłębić się przepastny w Wąwóz Kraków i czarną dziurę Smoczej Jamy, a potem odpocząć w schronisku na Hali Ornak...

spragniona Dagna

Michał czaruje dziewczyny...

Wykorzystaliśmy nawet ceperską kolejkę na Gubałówkę , by zerknąć na całą widoczną stąd; rozległą panoramę tatrzańską, ale z powodu zamglenia musieliśmy ograniczyć się do zerknięcia z góry na Zakopane. Zawiedzonym, emocji dostarczył przedwieczorny, długi zjazd wyciągiem krzesełkowym z Butorowego Wierchu .

na Gubałówce

zjazd z Butorowego Wierchu

Nie można było oczywiście darować sobie wjazdu kolejką linową na Kasprowy Wierch , gdzie początkowo tylko brodziliśmy w mgle, ale wkrótce podmuchy wiatru zaczęły ją rozrywać, odsłaniając przed nami ostre szczyty Tatr Wysokich, Świnicy, Kościelca, dymiącego chmurami Krywania i długiej grani prowadzącej przez Czerwone Wierchy w Tatry Zachodnie. Z Kasprowego, po pozytywnej ocenie stanu szlaku zleźliśmy, już przy zupełnie słonecznej pogodzie do schroniska na Hali Gąsienicowej zwanego Murowańcem , nad którym groźnie sterczy kieł Kościelca . Odpoczęliśmy tu dobrą chwilę i w drodze do Kuźnic, od przełęczy między Kopami, zeszliśmy stromo w uroczą Dolinę Jaworzynki . Cały czas w dobrej pogodzie, fotografując bez ustanku i trochę przy zejściu wykorzystując bardziej miękkie części ciała.

na Kasprowym Wierchu

wąwóz Kraków

Nasze wędrówki zostały przyhamowane w drugiej części naszego pobytu, bo temperatura nieco się podniosła, lekka odwilż utrudniała chodzenie, a mgła; możliwość podziwiania skalistego krajobrazu. Niemożliwe już było przejście, obiecaną trasą, ścieżką nad reglami od Kuźnic, pod Zameczkami, przez Czerwoną Przełęcz i Sarnie Skałki do Doliny Strążysk. Nadrobimy to przy następnej okazji. Uwolniony przez to czas wykorzystaliśmy w inny, tylko trochę mniej atrakcyjny, sposób wykorzystując baseny termalne w Bukowinie Tatrzańskiej...

„Leśna Szkoła”
na przełęczy między Kopami

najmłodszy Antek - wędrował na plecach taty

Pogoda

Topielucha

Zimorodek

Ranking

Ilość odsłon:
Licznik
 
w tym serwisie.

Proponujemy: wycieczki w czasie zajęć szkolnych na opisanych lub podobnych trasach, oraz pomoc w zorganizowaniu wycieczek (nawet kilkudniowych) po Mazowszu lub w dowolnym regionie Polski, multimedialną prezentację fotografii o naszych okolicach oraz indywidualne zdobywanie kolejnych stopni Wyszkowskiej Odznaki Krajoznawczej.

Informacje (kontakt): Jurek Sitek tel. kom 601 366346 gg1893683 e-mail: jsitek1@poczta.onet.pl

UWAGA! Terminy i cele wycieczek mogą ulec zmianie.